Gruzja

16-26.09.2010 więcej

Turcja

18.09-03.10.2010 więcej

Ekwador Aleją Wulkanów

14-27.11.2010 więcej

W dół Dunajca

Indywidualny pakiet dla Rowerzystów

  • Miejsce: Przełom Dunajca
  • Termin: 29.08-03.09.2010
  • Cena: 895 PLN
  • Trudność: średnia
Langtang Lirung

W dół Dunajca Środek transportu: Autobus

Indywidualny pakiet dla Rowerzystów

29.08-03.09.2010
      
895 PLN

00px !important;">

Ząb - Zakopane - Chochołów - Ludźmierz - Przełom Białki - Dębno - Niedzica - Czerwony Klasztor - Szczawnica  - Rytro - Stary Sącz

 

 

 

Tę wycieczkę sprzedajemy jako pakiet indywidualny. Turyści pierwszego dnia dostają komplet map i opis codziennych odcinków i między hotelami podróżują sami. Jak zwykle jeździmy 'na lekko' - bagaże transportowane są pomiędzy hotelami przez obsługę lokalną. 

Taką organizację z pewnością docenią osoby, które wolą podróżować na własną rękę, bez konieczności dostosowywania się do reszty grupy oraz zaleceń pilota. Mapy są bardzo dokładne a kierowanie się nimi sprawia dużo przyjemności.

Zaproponowana trasa wzdłuż Dunajca to już klasyk. Od dziesięciu lat przyjeżdżają tu setki turystów-rowerzystów z całego świata, by móc podziwiać piękno tatrzańskiej przyrody, podhalańskich wiosek i przełomu Dunajca. Po drodze czekają na nas również kościółek w Dębnie będący na liście dziedzictwa UNESCO oraz średniowieczny zamek z Niedzicy.

zobacz program

 

 

PROGRAM

 

Dzień 1 (niedziela): Ząb - Zakopane 25 km

Zbiórka w Krakowie o godz. 12.00. Po południu mikrobus zawozi nas na Podhale, do najwyżej w Polsce położonej wsi Ząb. Stamtąd podjeżdżamy rowerami na skraj masywu Gubałówki. Podziwiamy Tatry w towarzystwie chłopskich fur z sianem. Potem zjazd i postój w miejscu, gdzie potoki Poroniec z Zakopianką łączą się w Biały Dunajec. Przez Harendę lub Olczę docieramy do Zakopanego na nocleg.

 

Dzień 2 (poniedziałek): Zakopane - Łopuszna 60 km (w tym dużo z górki)

Z powrotem na grzbiet Gubałówki wjeżdżamy znaną kolejką, do której można wziąć rower. Potem już tylko w dół, przez długą podhalańską wieś Dzianisz do Chochołowa - drewnianego "żywego skansenu". Tutaj posiłek w karczmie "u Śliwy". Kto lubi polne drogi może podjechać do lokalnej osobliwości przyrodniczej - pełnego borówek torfowiska, zwanego puścizną. Dalej, pokonując małe przewyższenie zjeżdżamy w dolinę Cichego Potoku. I znów w dół, spokojną drogą przez Ciche, Stare Bystre, Rogoźnik, Ludźmierz (słynne sanktuarium), Nowy Targ, Waksmund na nocleg do Łopusznej.

 

Dzień 3 (wtorek): Łopuszna - Niedzica 35 - 50 km

Z Łopusznej odbijamy na południe, w dolinę Białki - dużej, górskiej rzeki zasilającej Dunajec. Tu podziwiamy jej osobliwy przełom pod Nową Białą. Odtąd znajdujemy się na terenie polskiego Spiszu, dawnej części wielkich Węgier, krainy o bogatej historii i specyficznym, odmiennym od podhalańskiego folklorze. Wysokim brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego dojeżdżamy do Niedzicy, gdzie kwaterujemy na kolejny nocleg. W Niedzicy wypada zwiedzić zamek. Popołudniu można plażować nad Zalewem albo pojechać do pobliskiego Kacwina, spiskiej wsi o oryginalnej starej architekturze, żywo przypominającej wsie na Węgrzech, nad potokiem z licznymi wodospadami. Ambitni mogą polnymi drogami pojechać jeszcze dalej - do słowackiej Osturni. To unikalna drewniana wieś łemkowska - długa na wiele kilometrów ulicówka, cała zabudowana drewnianymi domkami pomalowanymi w fantazyjne kolory. I wreszcie nadchodzi długo oczekiwany...

 

Dzień 4 (środa): Niedzica - Szczawnica 30 km

Jadąc tym razem wzdłuż samego Dunajca - mijamy Sromowce Wyżne, Średnie, a w Sromowcach Niżnych zatrzymujemy się przy pawilonie informacyjnym Pienińskiego Parku Narodowego. Tam podziwiamy widok na Trzy Korony, a w pawilonie - plastyczny model Pienin i Przełomu Dunajca. Nowym podwieszanym mostem przejeżdżamy na słowacki brzeg rzeki do Czerwonego Klasztoru.

Tu zaczyna się najciekawsza część trasy - dostępna tylko dla pieszych i rowerów Droga Pienińska. Jest to wąski trakt wykuty w skałach wzdłuż całego przełomu Dunajca, tuż nad falami spienionej wody. Widząc dookoła strome wapienne skały z kępkami osobliwych roślin przenosimy się na kilka godzin w zupełnie inną rzeczywistość. Pozdrawiamy turystów w tratwach, mając nad nimi tę przewagę, że w każdej chwili możemy się zatrzymać, zrobić zdjęcia, nawet wykąpać się. Ładny jest też leżący po słowackiej stronie przełom Leśnickiego potoku, prowadzący do sennej wsi Lesnica. Tu robimy ostatnie zakupy i za chwilę jesteśmy znów po polskiej stronie. W Szczawnicy miło zaskakuje fakt, że jest to najbardziej przyjazne rowerom polskie uzdrowisko. Po południu przejażdżka elegancką promenadą wzdłuż doliny Grajcarka, ścieżkami w dolnym i górnym parku zdrojowym.

 

Dzień 5 (czwartek)  Szczawnica - Rytro 60 km

Najdłuższy etap ze Szczawnicy przez Krościenko do Rytra wiedzie przez tzw. zielony przełom Dunajca gdzie rzeka wbija się między Beskid Sądecki i pasmo Lubania. Choć nie ma tu skalistych ścian, porośnięte buczynami stoki robią nie mniejsze wrażenie. Z głównej szosy szybko uciekamy wiszącym mostem na prawy brzeg, przesmykując dróżkami wśród ukwieconych chałup wsi Tylmanowa. Zaglądamy w otwarte drzwi starych stodół, spichlerzy i kurników. Na obiad zatrzymujemy się w słynącym ze śliwowicy Łącku. Jedziemy wśród sadów do Gołkowic, następnie żegnamy się z Dunajcem i efektownym podjazdem przecinamy podnóże Beskidu Sądeckiego. Kwaterujemy w hoteliku nad cienistym brzegiem Popradu w Rytrze - starej rycerskiej wsi u stóp zamkowych ruin. Po kolacji w nadrzecznym ogródku grillujemy pstrąga.

 

Dzień 6 (piątek) Rytro - Stary Sącz 10 km

Po śniadaniu ostatni, krótki etap doliną Popradu do Starego Sącza - unikalnej galicyjskiej perełki, z malowniczym klasztorem i labiryntem zacisznych uliczek. Po południu powrót przez Nowy Sącz (gdzie zatrzymujemy się na krótko aby zobaczyć Ratusz i fien-de-sieclowe kamieniczki) do Krakowa (przyjazd najpóźniej około godz. 18). Komu nie pilno w powrotną drogę, może zatrzymać się tu na nocleg, zjeść kolację np. w stylowej knajpce z klezmerską muzyką a potem ugrzęznąć w labiryncie pubów na Kazimierzu. Jeśli ktoś przed czy po wycieczce chce się zatrzymać w Krakowie - oferujemy noclegi w hotelu "Wyspiański".

 

 

Cena obejmuje:

  - 5 noclegów w hotelach i pensjonatach 2*+/3* ze śniadaniami

 - przejazdy Kraków - Ząb i Stary Sącz - Kraków wraz z transportem rowerów

 - transport bagaży pomiędzy hotelami

 - zestaw map i opis trasy

 

Cena nie obejmuje:

 - pozostałych posiłków (5 obiadokolacji dopłata 200zł/os)

 - ubezpieczenia KL i NW

 - ewentualnych biletów wstępu

 

Cena 895 PLN jest ceną za osobę w pokoju dwuosobowym, dopłata do jedynki to 150 zł.

Istnieje możliwość wynajęcia dobrych rowerów trekkingowych w cenie 135zł

ukryj