Indie - Radżastan rowerem

2.03 - 17.03.2012 więcej

Madera

2012 więcej

Maroko Wellness

13-20.04.2012 więcej

Ekwador Aleją Wulkanów

Chimborazo i Cotopaxi

  • Miejsce: Ekwador
  • Termin: 14-27.11.2010
  • Cena: 8500 PLN
  • Trudność: trudna
Quito - pałac prezydencki

Ekwador Aleją Wulkanów Środek transportu: Samolot

Chimborazo i Cotopaxi

14-27.11.2010
      
8500 PLN

Quito - Riobamba - Cotopaxi - Chimborazo - Tena - Baños

Ekwador Quito Cotopaxi

Ekwador państwo w Ameryce Południowej graniczące z Kolumbią i Peru. Ponad połowa mieszkańców to Metysi (potomkowie Europejczyków i rdzennych mieszkańców regionu). Kraj ten jest prawdziwym tyglem kulturowym, pomimo to nie dochodzi tam do konfliktów etnicznych. Nazwa kraju pochodzi od hiszpańskiego słowa „ecuador” i oznacza równik. Głównym językiem urzędowym jest hiszpański. Drugim językiem  urzędowym jest Keczua, używany przez Indian i występujący w ponad 40 dialektach! Ekwador jest nazywany  "Ameryką Południową w pigułce". Na jego terytorium znajdują się zarówno majestatyczne i groźne Andy (strefa klimatu wysokogórskiego), dorzecze Amazonki oraz dżungla (strefa klimatu tropikalnego), jak i egzotyczne Wyspy Galapagos (strefa klimatu unikalnego) i piaszczyste plaże wybrzeży Oceanu Spokojnego (strefa klimatu umiarkowanego). Fauna Ekwadoru jest bardzo bogata, występuje tu ponad milion gatunków owadów, prawie 2 tysiące gatunków ptaków, a samych gadów i płazów (ponad 650) jest trzy razy więcej gatunków niż ssaków. Poza tym znajdziemy tam około 25 tysięcy odmian drzew i 3 tysiące różnych gatunków storczyków! Quito, stolica leży na wysokości prawie trzech tysięcy m. n.p.m. , a w 1978 roku zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Wszystko to sprawia, że kraj uchodzi w oczach turystów za fascynujące miejsce bezdyskusyjnie warte odwiedzin.

zobacz program

PROGRAM

 

 

Dzień 1-2 Quito

Po przylocie do stolicy kraju udamy się na kwatery i krótki odpoczynek po podróży. Po południu  zwiedzimy Quito, możemy też wybrać się na spacer lub po prostu zobaczyć to piękne stare miasto z budowlami z okresu kolonialnego, w tym z najpiękniejszym z kościołów Ameryki Łacińskiej – La Compaña de Jesus. Zobaczymy też centrum miasta, Mitad del Mundo (połowa świata) czyli przebiegająca tędy linia równika i Mercado Artesanal (targ indiański). W sumie są w Quito są dwa równiki,  jeden wyznaczyli kiedyś francuzi chcący udowodnić kulistość Ziemi i zmierzyć jej rozmiary… ale o tych i innych tajemnicach z pewnością dowiemy się już na miejscu. Dodatkowo dla chętnych do zobaczenia muzea: Banc o Na cional najlepiej z przewodnikiem. Vivarium i ogród orchidei w Parque Carolina. Muzeum wody. Poza tym warto też wyjechać pod Rucu Pichincha (4.698 m), widok z góry na miasto jest porażający. Chętni większych wrażeń mogą potem przejść się na sam szczyt ( podejście ok. 3h, z czego ostatnia część pod górę bez szlaku). Jest to już wstępna aklimatyzacja. Według Ivana Vallejo jest to naturalny i nieodzowny element dla każdego chcącego dotrzeć bez przeszkód na wysokość powyżej 6000 m n.p.m. To właśnie z firmą Ivana (przewodnik wysokogórski, 14 zdobywca Korony Himalajów, Ekwadorczyk jako jedyny z Himalaistów zamieszkałych  Amerykę Południową zdobył ww. koronę) zdobywać będziemy najwyższy szczyt Ekwadoru i najwyższy czynny wulkan na świecie Cotopaxi.

Zakwaterowanie: na kwaterach u misjonarzy Ojców Werbistów.

Wyżywienie: śniadanie/obiadokolacja

Dzień 3-9 Wyprawa na wulkany Cotopaxi i Chimborazo

Zgodnie z tym co pisaliśmy już wcześniej przy okazji pobytu w Quito chętni na zdobywanie wysokich andyjskich szczytów swój pierwszy etap aklimatyzacji przechodzą już w 2 dniu pobytu w Ekwadorze. Kolejnym etapem jest dotarcie do miejscowości Riobamba gdzie docieramy do Parku Narodowego Cotopaxi. Tam  wynajmujemy samochód terenowy, który w godzinę dowozi nas na wysokość 4600 m n.p.m., stąd czeka nas pokonanie 200 m różnicy poziomów w górę z plecakami do schroniska o nazwie Quito.

 

Opis drogi:

Dzień 3 

Spędzamy w schronisku Quito położonym na 4800 m n.p.m. jest ono dość luksusowe – wygodne miejsca do spania, woda. Poza tym to doskonałe miejsce dla amatorów fotografii… wspaniałe zachody słońca i piękne widoki wulkanów wyłaniających się z oceanu chmur.

Dzień 4

Wcześnie rano wychodzimy ze schroniska w kierunku szczytu Cotopaxi 5897 m n.p.m., czas przejścia około 6-8h. W drodze na Cotopaxi są liczne szczeliny dlatego całą drogę pokonujemy z nadzwyczajną ostrożnością przy użyciu specjalistycznego sprzętu takiego jak raki, czekany i liny.

Dzień 5

Dzień rezerwowy lub odpoczynkowy po ataku szczytowym na Cotopaxi.

Dzień 6

Wczesnym rankiem schodzimy do Riobamby gdzie czeka na nas wynajęty samochód 4x4, który zawozi nas  bezpośrednio do schroniska pod Chimborazo na wysokości 4800 m n.p.m.  Część osób nocuje w tym schronisku, jednak znaczna większość tego samego dnia udaje się do schroniska Whympera na wysokości 5000 m n.p.m.

Dzień 7

Schronisko Whymper 5000 m n.p.m. – szczyt Chimborazo 6310 m n.p.m.
Czas wejścia na szczyt zależy od kondycji i waha się od 7-9 godzin. Chimborazo posiada aż 5 wierzchołków- a najwyższy z nich nazywa się The Whymper (lub Ecuador z racji położenia niemal na równiku). Warto wyruszyć w górę około północy. Pierwszy etap drogi wiedzie trawersami przez kamieniste zbocze i zajmuje około godziny.
Wchodząc na lodowiec idziemy trawersem,  aż do skalnej krawędzi zwanej Castillo. Dalej w górę stromym, ośnieżonym zboczem, dochodzimy do szerokiej grani, którą podążamy do przedwierzchołka zwanego Ventimilla, który jest o około 40 m niższy niż wierzchołek główny zwany The Whymper. Z przedwierzchołka ok. 150 m schodzimy w dół i dalej na szczyt. Droga z północnego Ventimilla do szczytu głównego wiedzie przez bardzo grząskie, pełne głębokiego śniegu pole. Zejście ze szczytu zajmuje ok. 3-4 godzin.

Schronisko E. Whympera to najwyżej położone schronisko na świecie jest tu woda, kuchnia, nie ma wiec potrzeby zabierania ze sobą gazu. Trzeba mieć własny śpiwór, karimatę jeśli nie ma miejsc na posłaniach. Ze schroniska przy dobrej widoczności widać 70% drogi na szczyt. Mimo tego,  iż droga na szczyt obstawiona jest tyczkami, ze względu na częste zamiecie śnieżne i mgły łatwo tam pobłądzić.
Na Chimborazo występuje znaczne oblodzenie i bardzo silne wiatry (nazwa góry w języku Keczua oznacza „wiatry księżyca”), a temperatura w nocy w okolicach wierzchołka może spaść do –15 C.
W drodze na szczyt występują szczeliny (największe z nich jednak omija się wchodząc drogą klasyczną), konieczne jest wiązanie się liną i użycie jak w przypadku Cotopaxi raków oraz czekana.

Dzień 8

Dzień rezerwowy lub odpoczynek po ataku szczytowym na Chimborazo.

Dzień 9-10

Zejście do Riobamby i przejazd do miasta Tena. Jest to miejsce bardzo lubiane przez fanów kajakarstwa i rafting. Znajduje się u zbiegu rzek Rio Tena i Rio Pano. Położone jest wyżej i z tego względu jest tam trochę chłodniej, a powietrze nie jest takie wilgotne. Miasto otaczają dżungla i rzeki, co sprawia niezwykłe wrażenie. Dla miłośników przygód organizowane są wycieczki. Samo miasto zostało przedzielone przez rzeki na pół, a obie części połączone są ze sobą dwoma mostami: jednym dla pieszych, drugim dla samochodów. Jest tu kilka plaż nadrzecznych, a także wiele parków. Najchętniej odwiedzany jest Parque Amazonico, ogród botaniczny i zarazem zoo zlokalizowane na półwyspie pomiędzy rzekami. W okolicy znajdują się jaskinie otwarte dla zwiedzających oraz wulkan Sumaco.

Dzień 11

Wizyta w Baños, mieście położonym u stóp wulkanu Tungurahua, w dolinie wodospadów i przede wszystkim gorących źródeł. Do miasta dotrzemy rano i właściwie zagospodarowanie czasu jest indywidualnym wyborem każdego z uczestników. Rejon doskonałą bazą wypadową do wycieczek, bez wątpienia polubią je miłośnicy aktywnego wypoczynku. Można tu jeździć konno, pływać kajakiem, wspinać się i jeździć rowerem górskim. Organizowane są też wycieczki w głąb dżungli.

Dzień 12 – powrót do Polski

W zależności od lotu powrotnego… Jeżeli polecimy przez Madryt lub Amsterdam (tylko KLM) to jeszcze 11 dnia wieczorem po kolacji wyruszamy wynajętym autokarem do Quito na lotnisko by w godzinach wczesno porannych odlecieć do kraju. Natomiast jak wybierzemy wariant powrotu przez Panamę to spokojnie po uroczystej kolacji i mniej oficjalnym zakończeniu pobytu rano wyjedziemy na lotnisko i w godzinach popołudniowych odlecimy z lotniska w Quito.

 

Cena zawiera:

-      przelot Warszawa-Quito-Warszawa

-      lokalny transport (autokar/bus/4x4)

-      zakwaterowanie w hotelach lub lodżiach - Tena

-      zakwaterowanie w Quito w  komfortowych pokojach na Misji Ojców Werbistów.

-      ubezpieczenie KLA i OC, wg taryfy AXA Travel

-      opiekę pilota (w j. polski, j. hiszpański, j. angielski)

 

Cena nie zawiera:

-      posiłków niewymienionych w programie

-      noclegów w schroniskach Quito, E.Whympare

-      napojów i napiwków

-      podatku wylotowego (pobierany w Quito) $ 41.00/os.

ukryj